środa, 19 kwietnia 2017

1.1 Trochę wspomnień z tamtych dni..... Biała zima - JA i TY


To opowiadanie dedykuje Małej Malince, za to że wytrwale komentuje moje opowiadania. Kc robaczku 💖💗❤

Na ulicach wrocławia spacerowali ludzi. Najczęściej byli to osoby zakochane w sobie. Można było też dostrzec parę,  wpatrzonych w siebie nastolatków. Nie widzieli świata po za sobą. Była to Aleksandra Wysocka i Jacek Nowak. Chodzili do tej samej szkoły. Zaczęło się to niewinnie. Kartki na walentynki, ciche spojrzenia, niewinne rozmowy. W końcu wspólne wyjście do kina. Potem zaczęli się regularnie spotykać.
Pewnego dnia Jacek oznajmił Oli, że ją kocha. Dziewczyna odwzajemniła jego uczucia. Stali się szczęśliwą parą. Jacek oddał jej całe swoje serce. Kocha ją bez granic.
Ola natomiast trzymała go na dystansie. Nie miała szczęścia w poprzednich związkach. Zawsze jej serce zostało zranione. Jednak teraz, minął już rok od kąt są razem,  ale ona jeszcze nie do końca jest otwarta dla niego. Blondyn, nie rozumie dlaczego jeszcze się nie do końca przed nim otworzyła. Kocha ją, cholernie mocno ją kocha. Jest w stanie poświęcić jej wszystko.
[...] Właśnie siedzieli w parku na ławce i rozmawiali.
- Słonko... -zwrócił się delikatnie do swojej dziewczyny.
- Tak? - spojrzała się na niego.
- Dlaczego nie ufasz mi? - jego wypowiedź była smutna.
- Jacuś,  ufam ci.- złapała jego dłoń.
- To dlaczego nie mówisz mi wszystkiego. Widzę, że coś jest nie tak.
- To nie tak...ehh...
- To jak? Ola, mi naprawdę na tobie zależy. Kocham cię i chcę z Tobą być, aż do śmierci.
- Kochanie,  po prostu to dla mnie trudne. Wciąż nie mogę uwierzyć, że z pośród tylu ładnych dziewczyn ze szkoły wybrałeś właśnie mnie. - lekko się uśmiechnęła. Jacek ukucnął przed nią i złapał jej dłoń.
- Słoneczko, dla mnie nie jest ważny wygląd. Liczę się dla mnie co masz tu - wskazał na jej serce.- Gdyby na mojej drodze stanęła najpiękniejsza kobieta na świecie to i tak wybrał bym ciebie, bo to z tobą chcę iść przez życie.
- Naprawdę?
- Naprawdę.
- To udowodnij całemu światu, że mnie kochasz. - ten zbliżył się do niej i szepnął na ucho.
- Kocham cię.
- Dlaczego to wyszeptałeś? - Spytała zdziwiona.
- Bo ty jesteś całym moim światem.
- Jejku, jesteś taki słodki. Kocham cię i nie chce cie stracić - przytuliła się do niego.
- Ja ciebie też perełko. Ale musisz mi obiecać jedną rzecz.
- Jaką?
- Od tej pory mówimy sobie o wszystkim.
- Jasne misiu.
Nim się zorientowali była godzina 21 i musieli wracać do domu.


Od tamtej pory przysięgi sobie miłość na wieczność,  a na swoich nadgarstkach wytatułowali sobie napis "W zdrowie i chorobie ja zawsze przy tobie ❤ A. i J.❤"


Ola i Jacek są razem już około dwóch lat. Ich związek przetrwał mimo wszystko. Ola już nie czuje zagrożenia, że może stracić Jacka. Wręcz przeciwnie. Cieszy się, że go ma.
- Hejka perełko- powiedział Jacek, przytulając Ole.
- Hejka skarbie- Olka zauważyła coś dziwnego w zachowaniu Jacka. Obawiała się najgorszego. - Ej co jest?
- Ola...musimy poważnie porozmawiać...chodzi o to,  że...
- Jacuś, mów.
- Moi rodzice wyjeżdżają do Niemiec.
- Nie Jacek. Powiedz, że to nie prawda - w jej oczach pojawiły się łzy.
- Niestety...- spuścił głowę.
- To nie może być prawda!!- krzyknęła i pobiegła w stronę swojego domu.
- Ola, Oleńka zaczekaj!! - krzyczał za nią ale ona nie zwracała uwagi. To był koniec jej związku!! Było to dla niej bolesne.
Jacek postanowił pójść do jej domu. Otworzył mu ojciec jej ukochanej. Przywitał się i poszedł do pokoju swojej ukochanej. Niestety, drzwi były zamknięte.
- Ola, otwórz.
- Idź sobie.
- Skarbie, proszę cię, otwórz. Porozmawiajmy.
- Nie mamy o czym!
Zrezygnowany chłopak odszedł od jej drzwi,  jednak zanim odszedł wyszeptał "kocham cię bardzo ". Na dole jeszcze pożegnał się z jej ojcem i kazał przekazać Oli, że ją bardzo mocno kocha i zawalczy aby ich związek przetrwał.
Ola natomiast leżała na swoim łóżku wpatrzona w swój tatuaż. Przecież miał być zawsze przy niej! Nie chciała już znać żadnego faceta.


Witam was robaczki moja kochana. Z racji tego jak bardzo was kocham postanowiłam coś dodać. Starałam się nie popełniać błędów.
Nie wiem czy to opowiadanie było takie wzruszające czy tylko ja jestem taka wrażliwa ale praktycznie przez całe opko płakałam. Cóż, chyba taka natura.
Pisać czy się podoba.
Pozdrawiam

5 komentarzy:

Ona i On - dwa słowa, jedno życie!

Aleksandra Wysocka siedziała w pracy przy biurku, a z jej oczu kapały łzy. Nie mogła  uwierzyć, że Borys mógł jej to zrobić. W pewnej c...