Oli dzień minął spokojnie. Mieli dużo zgłoszeń więc nie było jak za bardzo myśleć o Jacku.
Młody chłopak natomiast cały dzień myślał o swojej dawnej miłości. Wciąż coś do niej czuł. Jednak miał świadomość, że już nic nie da się odbudować. A może jednak....? Może da mu jeszcze jedną szansę. Postanowił po pracy wpaść do niej i z nią pogadać.
Jego tłok zamyśleń przerwał Mikołaj.
- Cześć Jacek.
- Hej Mikołaj. Co cię do mnie sprowadza?
- Możesz sprawdzić mi jednego gościa?
- Jasne, podaj informację.
- Emilian Mielewczyk, lat 29.
- Gościu obecnie siedzi w więzieniu.
- Czyli to nie jest możliwe, że to on pobił tą dziewczynę.
- Proponuję pojechać do sąsiadki tej dziewczyny, może ona coś widziała.
- No ok... Jacek, mogę cię o coś spytać?
-No pytaj.
- Czy ciebie i Olkę kiedyś coś łączyło?
- Dlaczego pytasz? - nie chciał za bardzo z kimś o tym rozmawiać.
- Dziwnie się zachowujecie w swoim towarzystwie. No i jeszcze te same tatuaże na nadgarstkach. -Nowak chciał już odpowiadać ale weszła Ola. Serce zaczęło mu walić jak oszalałe.
- Mikołaj idziesz?
- Tak. Pogadamy o tym później ok? - zwrócił się do Jacka.
- Ok.
Gdy policjanci wyszli Jacek zastanawiał się czy powinien o tym powiedzieć Mikołajowi. W prawdzie znają się już od kilku ładnych lat ale czuł, że musi tą informację zatrzymać dla siebie. Nie chciał żeby ktoś wiedział o jego problemach.
Nim się obejrzał była godzina 19 i tym samym koniec jego pracy.
Przebrał się i ruszył do swojego auta. Zamiast do swojego domu, pojechał do Oli. Bał się jej relacji. Ku jego wielkiej uldze, otworzyła mu drzwi.
- Hej, możemy porozmawiać?
- Wydaje mi się, że nie mamy o czym. - powiedziała to bez żadnych uczuć.
- Proszę - spojrzał na nią smutnym wzrokiem. Po chwili wpuściła go do domu.
Usiedli na kanapie i zaczęli rozmawiać.
-Ola...- złapał jej dłoń. Ta jednak szybko ją zabrała. - Dlaczego mnie odtrącasz ?
- Jeszcze się pytasz. Zostawiłeś mnie samą. Bez pożegnania.
- Wiem i bardzo cię za to przepraszam. Proszę daj mi jeszcze jedną szansę.
- Już miałeś swoją szansę. - odpowiedziała mu.
- Ja kocham cię, chce być kochany przez ciebie cały czas, kochać się z tobą cały czas. Jesteś jedyną gwiazdą na moim niebie i nie dopuszczę byś zgasła. Śmiało, mogę powiedzieć, że jesteś najlepszą dziewczyną jaką miałem do tej pory i innej nie chce. Mogą sobie być ładniejsze od ciebie ale co z tego jak to ty jesteś tą najlepszą dla mnie. Kocham cię bardzo mocno. - z jego oczu wpłynęły łzy. Ostatni raz spojrzał na Olę i dotknął jej dłoni, po czym wyszedł.
Ola nie wiedziała co robić. Nigdy w życiu nie widziała żeby Jacek płakał. To przez nią to wszystko! Poczuła jakby jej serce złamało się na pół. Teraz zrozumiała, że Jacek jest jej przeznaczony. Postanowiła naprawić swój błąd. Z racji tego, że była już późna godzina, położyła się spać. Miała już plan jak pogodzić się z Jackiem.
Jacek w tej chwili chodził po różnych parkach, rynkach. Jeśli ona nie chce zrozumiem. Przecież nie zmusi ją do związku w którym i tak nie była by szczęśliwa...
Hejka
Ja chyba mam za dużo czasu, że codziennie coś dodaje ale niestety jest mało komentarzy :-(
Czy ktoś to w ogóle czyta? Jeśli tak to proszę zostawcie po sobie jakiś ślad.
1. Co Ola wymyśliła?
2. Czy wrócą do siebie?
Jeśli macie jakieś ciekawe pomysły na opowiadanie to piszcie. Chętnie z nich skorzystam. Niestety, wena się kończy :-D
Pozdrawiam was robaczki i aniołki
Każdy pragnie przeżyć miłość na całe życie. Oni właśnie to przeżyli ale czy przetrwa na zawsze? Czytajcie a się dowiecie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ona i On - dwa słowa, jedno życie!
Aleksandra Wysocka siedziała w pracy przy biurku, a z jej oczu kapały łzy. Nie mogła uwierzyć, że Borys mógł jej to zrobić. W pewnej c...
-
( ...) - Bo...powiedziałeś, że.... - No Ola co jest? - Bo...zostaniesz ojcem - szepnęła i podeszła do okna. Jacek stał kompletnie zahipn...
-
Aleksandra Wysocka siedziała w pracy przy biurku, a z jej oczu kapały łzy. Nie mogła uwierzyć, że Borys mógł jej to zrobić. W pewnej c...
-
Do głowy wpadł mi pomysł aby napisać miniaturkę na podstawie piosenki. Mam nadzieję, że się spodoba. Miłego czytania! PS. Czytasz na własną...
Wrócą do siebie ja to wiem. Obecna jestem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Mała malinka.❤
Ty tak ale inni nie
UsuńPozdrawiam
Też to wiem wrucom i koniec kropka😇 super opowiadanie pozdrawiam oliwcia💙
OdpowiedzUsuńTo nie takie pewne że do siebie wrócą
UsuńPozdrawiam
Pewne na sto dwa a paza tym poco blog o Oli i Jacku jak się będą kuci że sobą 😘
OdpowiedzUsuńMogę zmusić nazwę
UsuńPozdrawiam
Pewne na sto dwa a paza tym poco blog o Oli i Jacku jak się będą kuci że sobą 😘
OdpowiedzUsuń