piątek, 21 kwietnia 2017

1.3 Powrót do życia

Oli dzień minął spokojnie. Mieli dużo zgłoszeń więc nie było jak za bardzo myśleć o Jacku.
Młody chłopak natomiast cały dzień myślał o swojej dawnej miłości. Wciąż coś do niej czuł. Jednak miał świadomość, że już nic nie da się odbudować. A może jednak....? Może da mu jeszcze jedną szansę. Postanowił po pracy wpaść do niej i z nią pogadać.
Jego tłok zamyśleń przerwał Mikołaj.
- Cześć Jacek.
- Hej Mikołaj. Co cię do mnie sprowadza?
- Możesz sprawdzić mi jednego gościa?
- Jasne, podaj informację.
- Emilian Mielewczyk, lat 29.
- Gościu obecnie siedzi w więzieniu.
- Czyli to nie jest możliwe, że to on pobił tą dziewczynę.
- Proponuję pojechać do sąsiadki tej dziewczyny, może ona coś widziała.
- No ok... Jacek, mogę cię o coś spytać?
-No pytaj.
- Czy ciebie i Olkę kiedyś coś łączyło?
- Dlaczego pytasz? - nie chciał za bardzo z kimś o tym rozmawiać.
- Dziwnie się zachowujecie w swoim towarzystwie. No i jeszcze te same tatuaże na nadgarstkach. -Nowak chciał już odpowiadać ale weszła Ola. Serce zaczęło mu walić jak oszalałe.
- Mikołaj idziesz?
- Tak. Pogadamy o tym później ok? - zwrócił się do Jacka.
- Ok.
Gdy policjanci wyszli Jacek zastanawiał się czy powinien o tym powiedzieć Mikołajowi. W prawdzie znają się już od kilku ładnych lat ale czuł, że musi tą informację zatrzymać dla siebie. Nie chciał żeby ktoś wiedział o jego problemach.
Nim się obejrzał była godzina 19 i tym samym koniec jego pracy.
Przebrał się i ruszył do swojego auta. Zamiast do swojego domu, pojechał do Oli. Bał się jej relacji. Ku jego wielkiej uldze, otworzyła mu drzwi.
- Hej, możemy porozmawiać?
- Wydaje mi się, że nie mamy o czym. - powiedziała to bez żadnych uczuć.
- Proszę - spojrzał na nią smutnym wzrokiem. Po chwili wpuściła go do domu.
Usiedli na kanapie i zaczęli rozmawiać.
-Ola...- złapał jej dłoń. Ta jednak szybko ją zabrała. - Dlaczego mnie odtrącasz ?
- Jeszcze się pytasz. Zostawiłeś mnie samą. Bez pożegnania.
- Wiem i bardzo cię za to przepraszam. Proszę daj mi jeszcze jedną szansę.
- Już miałeś swoją szansę. - odpowiedziała mu.
- Ja kocham cię, chce być kochany przez ciebie cały czas,  kochać się z tobą cały czas. Jesteś jedyną gwiazdą na moim niebie i nie dopuszczę byś zgasła. Śmiało, mogę powiedzieć, że jesteś najlepszą dziewczyną jaką miałem do tej pory i innej nie chce. Mogą sobie być ładniejsze od ciebie ale co z tego jak to ty jesteś tą najlepszą dla mnie. Kocham cię bardzo mocno. - z jego oczu wpłynęły łzy. Ostatni raz spojrzał na Olę i dotknął jej dłoni, po czym wyszedł.
Ola nie wiedziała co robić. Nigdy w życiu nie widziała żeby Jacek płakał. To przez nią to wszystko! Poczuła jakby jej serce złamało się na pół. Teraz zrozumiała, że Jacek jest jej przeznaczony. Postanowiła naprawić swój błąd. Z racji tego, że była już późna godzina, położyła się spać. Miała już plan jak pogodzić się z Jackiem.
Jacek w tej chwili chodził po różnych parkach, rynkach. Jeśli ona nie chce zrozumiem. Przecież nie zmusi ją do związku w którym i tak nie była by szczęśliwa...



Hejka
Ja chyba mam za dużo czasu, że codziennie coś dodaje ale niestety jest mało komentarzy :-(
Czy ktoś to w ogóle czyta? Jeśli tak to proszę zostawcie po sobie jakiś ślad.
1. Co Ola wymyśliła?
2. Czy wrócą do siebie?
Jeśli macie jakieś ciekawe pomysły na opowiadanie to piszcie. Chętnie z nich skorzystam. Niestety, wena się kończy :-D
Pozdrawiam was robaczki i aniołki

7 komentarzy:

  1. Wrócą do siebie ja to wiem. Obecna jestem.
    Pozdrawiam
    Mała malinka.❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Też to wiem wrucom i koniec kropka😇 super opowiadanie pozdrawiam oliwcia💙

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewne na sto dwa a paza tym poco blog o Oli i Jacku jak się będą kuci że sobą 😘

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewne na sto dwa a paza tym poco blog o Oli i Jacku jak się będą kuci że sobą 😘

    OdpowiedzUsuń

Ona i On - dwa słowa, jedno życie!

Aleksandra Wysocka siedziała w pracy przy biurku, a z jej oczu kapały łzy. Nie mogła  uwierzyć, że Borys mógł jej to zrobić. W pewnej c...